Dwór w Tomaszowicach-stylowe wesele Ewy i Jack'a
Kolejna piękna historia, którą mam ogromną przyjemność pokazać na mojej stronie. Tym razem zabieram Was do wyjątkowego miejsca — Dworu w Tomaszowicach, a dokładniej do jego klimatycznej Oranżerii, gdzie odbyło się wesele Ewy i Jack’a.
Od samego początku wiedziałem, że to będzie dzień pełen emocji. Pogoda dopisała idealnie — delikatne słońce, miękkie światło i letni klimat, który tworzył idealne warunki do fotografowania. Ślub kościelny został perfekcyjnie skoordynowany, a całą organizacją dnia zajęła się niezastąpiona Agata Papież z agencji Czyni Cuda. Wszystko było dopracowane do ostatniego detalu.
Wesele miało wyjątkowy, międzynarodowy charakter — połowa gości przyjechała z zagranicy, połowa z Polski. Dzięki temu atmosfera była niezwykle żywiołowa, pełna radości, śmiechu i wzruszeń. Emocji naprawdę nie brakowało, a ja uwielbiam takie dni, kiedy wszystko dzieje się samo, naturalnie i bez wymuszenia.
Muszę też wspomnieć, że praca z Ewą i Jackiem to była czysta przyjemność. Bezproblemowa, para, która czuła się swobodnie przed obiektywem i zaufała mi w 100%. W takich warunkach zdjęcia robią się same — bez stresu, z wzajemnym zrozumieniem i bardzo dobrą energią.
W Oranżerii jak zawsze było pięknie — dużo światła, mnóstwo zieleni i elegancki, ale naturalny klimat. Do tego pyszne jedzenie, świetna muzyka i fantastyczni ludzie, którzy stworzyli atmosferę idealną na reportaż ślubny.
To był jeden z tych dni, kiedy po prostu czuję, że jestem we właściwym miejscu, robiąc dokładnie to, co kocham.
Zapraszam do oglądania zdjęć — niech przeniosą Was do tej historii, tak jak ja miałem okazję być jej częścią.